26 czerwca 2026 r. KNF przyjęła nowe Rekomendacje dla zakładów ubezpieczeń dotyczące dystrybucji ubezpieczeń. Formalnie — dla ubezpieczycieli. W praktyce — dla każdego agenta i multiagencji. Ten przewodnik pokazuje, co zrobić z tym już dziś.
Kliknij dowolny punkt, żeby przejść bezpośrednio do interesującego Cię tematu.
Pomysł stworzenia tego przewodnika narodził się z obserwacji rynku: agenci i multiagencje ubezpieczeniowe stoją dziś przed falą nowych wymogów regulacyjnych, a jednocześnie brakuje im materiałów, które tłumaczą te zmiany prostym, praktycznym językiem. Rekomendacje KNF dotyczące dystrybucji ubezpieczeń to nie temat wyłącznie dla działów prawnych zakładów ubezpieczeń — to codzienność każdego agenta, multiagenta i OFWCA.
Inicjatorem i organizatorem projektu jest Mapa Agentów — nowoczesny portal wspierający rozwój agentów ubezpieczeniowych. To przestrzeń, w której agenci mogą promować swoje usługi, budować markę osobistą oraz korzystać z innowacyjnych narzędzi marketingowych i sprzedażowych. Mapa Agentów integruje środowisko ubezpieczeniowe i dostarcza praktycznych rozwiązań, które pomagają bezpiecznie i skutecznie prowadzić biznes — również w obszarze zgodności z przepisami.
Partnerem merytorycznym jest JD Compliance. Od 2021 r. pomaga agentom, multiagencjom i brokerom działać zgodnie z przepisami i oczekiwaniami nadzoru — tak, żeby compliance wspierał sprzedaż, a nie ją hamował. Zamiast listy zaleceń klient dostaje gotowe rozwiązanie: procedury napisane prostym językiem, uporządkowaną dokumentację, przeszkolony zespół i wsparcie podczas kontroli KNF.
Autorem przewodnika jest Jakub Dziedzic — prawnik, założyciel JD Compliance i „Doradca compliance roku” według Instytutu Compliance. Od 2016 r. pomaga budować zgodność, która realnie działa, zamiast tylko dobrze wyglądać w segregatorze.
Z rynkiem ubezpieczeniowym związany od 2016 r. Zaczynał po stronie towarzystw ubezpieczeń, gdzie nadzorował funkcję zgodności i pełnił obowiązki dyrektora ds. zgodności. W latach 2017–2019 uczestniczył w pracach Polskiej Izby Ubezpieczeń nad wdrożeniem dyrektywy IDD do polskiego prawa — ustawę o dystrybucji ubezpieczeń zna więc od kuchni.
Dziś pracuje po stronie agentów i brokerów. Wdraża rekomendacje i wytyczne nadzorcze, porządkuje dokumentację i wspiera dystrybutorów podczas kontroli KNF. Wie, jak na zgodność agenta patrzy zakład ubezpieczeń, bo zna tę perspektywę od środka.
W 2021 r. założył JD Compliance, żeby pokazać, że compliance może wspierać biznes, a nie go hamować: dokumenty pisane prostym językiem („plain language”), gotowe rozwiązania zamiast listy zaleceń i szkolenia w proporcji 20% teorii, 80% praktyki, 100% konkretu. Za swoją działalność w 2023 r. został wyróżniony przez Instytut Compliance tytułem „Doradca compliance roku”.
Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego (2011), certyfikowany Approved Compliance Officer (Instytut Compliance w Polsce, 2020). Wcześniej prawnik zarządzający i Compliance Officer w grupie spółek z sektora IT. Prywatnie pasjonat żeglarstwa i freeride'u na snowboardzie.
Agent może pomyśleć: „Skoro Rekomendacje są dla ubezpieczycieli, to dlaczego mam się nimi przejmować?” Odpowiedź jest prosta — znaczną część swoich obowiązków zakład ubezpieczeń zrealizuje poprzez zmianę zasad współpracy z siecią dystrybucji. To ubezpieczyciel odpowiada za standard dystrybucji, ale w praktyce zweryfikuje, czy agent, multiagent i OFWCA działają zgodnie z tym standardem.
W najbliższych miesiącach agenci powinni spodziewać się zmian procedur, nowych wymagań dokumentacyjnych, większej kontroli nad procesem sprzedaży, zmian w umowach agencyjnych oraz dodatkowych ankiet i obowiązków raportowych. To nie powód do paniki — to dobry moment, żeby uporządkować biznes, zanim zrobi to za nas zakład ubezpieczeń albo, w mniej komfortowym wariancie, sam nadzór.
Komisja Nadzoru Finansowego przyjęła Rekomendacje dla zakładów ubezpieczeń dotyczące dystrybucji ubezpieczeń, które zastępują Wytyczne z 2014 roku.
Od 2014 r. otoczenie prawne istotnie się zmieniło — kluczowe znaczenie miało wejście w życie ustawy z 15 grudnia 2017 r. o dystrybucji ubezpieczeń, implementującej unijną dyrektywę IDD. Nowe Rekomendacje mają uporządkować stosowanie przepisów i ograniczyć nieprawidłowości w dystrybucji.
Klient. Produkt ma odpowiadać jego wymaganiom i potrzebom, mieć dla niego realną wartość, a sposób sprzedaży nie może powodować konfliktu między interesem klienta a interesem sprzedawcy, pośrednika czy zakładu ubezpieczeń.
Nie wystarczy mieć procedurę. Trzeba jeszcze potrafić wykazać, że procedura rzeczywiście działa.
Zakłady ubezpieczeń powinny dostosować działalność do nowych standardów zasadniczo nie później niż do 1 lipca 2027 r. Dla wymagań związanych z częścią oszczędnościową produktu przewidziano dłuższy okres — do 1 lipca 2028 r. Data wejścia w życie nie oznacza momentu, w którym „nagle wszystko się zmieni” — zakłady muszą wcześniej przebudować procesy, systemy i zasady współpracy z pośrednikami. Dlatego wpływ Rekomendacji na agentów będzie widoczny znacznie wcześniej.
Przez lata compliance działał według schematu: jest procedura → pracownik ją dostał → podpisał oświadczenie → temat zamknięty. Podczas kontroli to już nie wystarcza.
Nie: „Czy mamy procedurę?” — tylko: „Pokaż mi dowód, że ją stosujesz.”
Analiza wymagań i potrzeb klienta nie jest nowym obowiązkiem. Nowe jest oczekiwanie, że będzie to rzeczywisty proces, a nie formularz do „przeklikania”.
Nie zaczynaj od produktu. Zacznij od klienta.
Z dokumentacji ma wynikać logiczna zależność: informacja od klienta → zidentyfikowana potrzeba → przedstawiona oferta. Jedno uniwersalne APK, mające „obsłużyć wszystko”, to dziś bardzo ryzykowne rozwiązanie — zakres pytań o ochronę mieszkania, ryzyka firmy i ubezpieczenie życia powinien się od siebie różnić.
Odmowy klienta nie można traktować jako wygodnego sposobu na pominięcie badania potrzeb. Bez tych informacji trudno wykazać, że produkt odpowiada potrzebom klienta. Uniwersalne oświadczenie „klient oświadcza, że produkt odpowiada jego potrzebom” nie zastępuje procesu APK — klient nie wykonuje go za agenta.
Wznowienie to dobry moment na krótką aktualizację — nie trzeba od zera powtarzać wywiadu, jeśli dane są aktualne. W ciągu roku klient mógł kupić mienie, rozbudować firmę, zatrudnić pracowników albo powiększyć rodzinę. Kluczowe: umieć wykazać, że aktualność została zweryfikowana.
Ustawa o dystrybucji ubezpieczeń przewiduje co najmniej 15 godzin szkolenia zawodowego rocznie. Samo dokumentowanie tego obowiązku staje się istotnym obszarem kontroli.
W małej agencji może wystarczyć uporządkowany folder. W większej organizacji potrzebny jest system ewidencji. Najgorsze rozwiązanie: szukanie certyfikatów po skrzynkach mailowych dopiero wtedy, gdy ktoś o nie zapyta.
15 godzin jest minimum ustawowym. Celem jest utrzymanie kompetencji potrzebnych do prawidłowego wykonywania czynności dystrybucyjnych.
Doskonalenie zawodowe powinno być związane z charakterem pracy i oferowanymi produktami — trudno budować rozwój specjalisty od ubezpieczeń korporacyjnych na przypadkowych szkoleniach z zupełnie innych obszarów. Dla zakładu ubezpieczeń brak możliwości zweryfikowania kwalifikacji czy szkoleń OFWCA to realne ryzyko regulacyjne — dlatego dokumentacja musi być aktualna na bieżąco, nie przed audytem.
Samo wpisanie osoby do systemu i podpisanie umowy nie oznacza jeszcze sprawowania nad nią realnego nadzoru.
Nie chodzi o to, czy umowa istnieje — ale czy pozwala rzeczywiście zarządzać sposobem wykonywania czynności agencyjnych. Warto zweryfikować obowiązek przestrzegania procedur, udziału w szkoleniach, zasady kontroli dokumentacji oraz konsekwencje naruszenia standardów.
Umowa nie może być dokumentem podpisanym pięć lat temu, do którego nikt od tego czasu nie zaglądał.
System wynagradzania nie może zachęcać dystrybutora do rekomendowania produktu tylko dlatego, że jego sprzedaż jest bardziej opłacalna.
Samo premiowanie dobrego wyniku nie staje się automatycznie niedopuszczalne. Problem pojawia się, gdy konstrukcja konkursu może prowadzić do działania sprzecznego z interesem klienta. Jeśli jedynym komunikatem jest „sprzedaj najwięcej produktu X i wygraj wycieczkę” — warto sprawdzić, czy mechanizm nie tworzy ryzyka, że produkt będzie oferowany ze względu na korzyść sprzedawcy, a nie potrzebę klienta.
Compliance nie kończy się na wystawieniu polisy. Strona internetowa, post w social mediach, mailing, ulotka czy materiał przygotowany przez współpracownika — wszystko to wpływa na decyzję klienta.
Czy komunikat jest prawdziwy?
Czy klient może zrozumieć go inaczej, niż zamierzaliśmy?
Czy pokazujemy ograniczenia równie uczciwie jak korzyści?
Czy materiał nie obiecuje więcej, niż wynika z OWU?
Im większa sieć sprzedaży, tym większe znaczenie ma nadzór nad materiałami przygotowywanymi samodzielnie przez OFWCA. Marketing to również element procesu dystrybucji.
Kontrola może być problemowa albo znacznie szersza. Rozwiń każdy etap, żeby zobaczyć, co naprawdę oznacza w praktyce.
Trzy zasady: nie panikuj, nie ignoruj korespondencji, zacznij działać natychmiast. Czas od doręczenia zawiadomienia do rozpoczęcia kontroli warto wykorzystać na zebranie zespołu, przegląd dokumentacji i wyznaczenie osoby odpowiedzialnej za kontakt z organem. Po rozpoczęciu kontroli zweryfikuj podstawę prawną, zakres, osoby upoważnione i okres objęty kontrolą — zakres wskazany w upoważnieniu wyznacza granice czynności kontrolnych.
Coraz większa część procesu odbywa się zdalnie lub hybrydowo — i nie jest przez to mniej angażująca. Wezwania mogą wymagać przygotowania dużej liczby dokumentów w krótkim czasie. Warto wcześniej ustalić: kto odpowiada za kontakt z KNF, kto zbiera dokumentację, kto zatwierdza odpowiedzi i jak szybko można wygenerować dane z systemów. Chaos organizacyjny to jeden z najprostszych sposobów na dodatkowe problemy.
Jeżeli czegoś nie możesz udokumentować, będzie Ci trudniej wykazać, że rzeczywiście to zrobiłeś. Dowodem mogą być procedury, umowy, pełnomocnictwa, dokumentacja APK, certyfikaty szkoleniowe, rejestry, korespondencja czy dokumentacja reklamacji. Dobry compliance nie polega na produkowaniu dokumentów po fakcie — polega na takim zaprojektowaniu procesu, aby dowód powstawał naturalnie podczas wykonywania czynności.
Protokół opisuje ustalony stan faktyczny i stwierdzone nieprawidłowości — ale sam w sobie nie jest jeszcze decyzją nakładającą karę. Po jego doręczeniu kontrolowany może zgłosić zastrzeżenia, uwagi i wyjaśnienia w ustawowym terminie. Tego prawa nie należy traktować jak formalności.
Najgorsza strategia to emocjonalna polemika — „nie zgadzamy się”, „zawsze tak robiliśmy”, „inne firmy robią to samo”. Dobra odpowiedź opiera się na trzech elementach: fakt, przepis, dowód. Jeśli ustalenie jest błędne — wyjaśnij dlaczego i załącz dokument. Jeśli KNF ma rację — opisz działania naprawcze. Dobra współpraca z nadzorem to nie bezwarunkowa zgoda, tylko profesjonalny dialog.
Jeśli podczas audytu wykryjesz problem — nie czekaj, aż ktoś każe Ci go naprawić. Zmiana procedury APK, dodatkowe szkolenie OFWCA, poprawienie umów, uporządkowanie rejestru reklamacji — i zawsze: udokumentuj to. Wykrycie błędu nie musi być najgorszą informacją. Znacznie gorsze jest wykrycie błędu, o którym organizacja wiedziała i nic z nim nie zrobiła.
Ustawa o dystrybucji ubezpieczeń przewiduje katalog środków, które organ nadzoru może stosować w związku z naruszeniami obowiązków przez dystrybutorów.
Ze wskazaniem odpowiedzialnego podmiotu i charakteru naruszenia.
I powstrzymania się od nich w przyszłości.
A także środki wobec osób zarządzających.
Publiczna informacja o sankcji może zostać znaleziona przez klientów, partnerów i zakłady ubezpieczeń. Czasem koszt wizerunkowy jest bardziej dotkliwy niż sama kara finansowa.
Organ nadzoru bierze pod uwagę charakter i wagę naruszenia, czas jego trwania, skalę konsekwencji, wcześniejsze naruszenia, współpracę z organem oraz podjęte działania naprawcze. To kolejny argument, żeby po wykryciu problemu nie chować głowy w piasek.
Nie czekaj na pierwszy aneks od zakładu ubezpieczeń. Przeczytaj, co zrobić, i zaznacz checkbox, kiedy już to zrobisz.
Prawdziwy test compliance to nie „mamy procedurę”, tylko „mamy dowód”. Zaznacz punkty, które Twoja agencja spełnia już dziś — pasek pokaże Twoją gotowość.
Zaznacz pierwszy punkt, żeby zacząć.
Nie masz 100%? Spokojnie — po to jest okres przejściowy. Jeśli chcesz przejść przez te punkty z kimś, kto robi to na co dzień, odezwij się do JD Compliance.
Można przeczytać wszystkie Rekomendacje, stworzyć kilkadziesiąt nowych dokumentów, zorganizować szkolenie i rozesłać prezentację do całej sieci — a mimo to nie zmienić niczego. Bo największa zmiana, której oczekuje dziś nadzór, dotyczy nie dokumentów, ale sposobu prowadzenia działalności.
Nie musisz przechodzić przez to sam. JD Compliance sprawdzi, co u Ciebie już działa, co trzeba poprawić i jak to udokumentować.